O pracy w jaworskiej fabryce i nie tylko, rozmawiamy z Jackiem Sikorskim, Dyrektorem Montażu Silników

Jacek Sikorski jest związany z Mercedes-Benz Manufacturing Poland od 3 lat. Opowiada nam o swoich początkach w koncernie Daimler, wyzwaniach, sukcesach i pierwszym dniu w fabryce.

 

 

Od ilu lat jest Pan związany z koncernem Daimler? Jak zaczęła się Pana przygoda z motoryzacją?

– Motoryzacja była i jest moją pasją. Przygoda z nią rozpoczęła się już w latach młodzieńczych. Będąc w szkole wykorzystywałem wakacje do pracy w warsztacie samochodowym. W czerwcu, 23 lata temu, zacząłem pracę w koncernie Daimler. Patrząc dziś wstecz mogę powiedzieć, że były to lata pełne zmian, nowych wyzwań, ale przede wszystkim wspaniały czas, kiedy miałem możliwość uczestniczyć w rozwoju nowych projektów. Poznałem w koncernie niesamowitych ludzi, od wielu z nich dużo się nauczyłem, niektóre znajomości przerodziły się w trwające do dzisiaj przyjaźnie.

Trzy lata temu dołączył Pan do zespołu Mercedes-Benz Manufacturing Poland, jak wspomina Pan swój pierwszy dzień?

– To miłe wspomnienie. Zostałem bardzo ciepło i serdecznie przyjęty przez zespół, który składał się wtedy dosłownie z kilku osób. Ówczesne biuro firmy znajdowało się w sercu Wrocławia na Rynku. Ale muszę przyznać, że przyjeżdżając do Polski byłem jeszcze myślami i sercem w Rumunii, gdzie spędziłem ponad 4 lata biorąc udział w budowie fabryki automatycznych skrzyń biegów dla koncernu Daimler.

Za co był Pan odpowiedzialny w jaworskiej fabryce?

– Zostałem menagerem. Byłem odpowiedzialny za projekt silnika OM 654 i wszystkie działania z tym związane. Począwszy od rekrutacji zespołu w Polsce oraz w Niemczech, przez rozmowy konstrukcyjne z dostawcami maszyn, a kończąc na nadzorze budowy hali produkcyjnej. Aktualnie w jaworskiej fabryce jestem Dyrektorem Montażu Silników wysokoprężnych i benzynowych.

Co jest największym wyzwaniem na tym stanowisku?

– Praca na tym stanowisku jest sama w sobie wyzwaniem nie tylko dla mnie, ale również dla całego mojego zespołu. Cały czas się rozwijamy, stawiając czoła nowym zadaniom, takim jak tworzenie zespołu, rozwój pracowników, obsada strategicznych stanowisk, prowadzenie projektów, czy zarządzanie budżetami. Aktualnie jesteśmy w trakcie uruchamiania nowej linii montażowej dla silnika benzynowego M 254. Jest to dla nas kluczowy okres do przygotowania pracowników, procesów montażowych, do których należą ergonomia i bezpieczeństwo pracy, jakość naszego nowego produktu oraz wydajność naszej linii produkcyjnej.

– Co było dla Pana największym sukcesem?

– Jeżeli mówimy o sukcesach w fabryce w Jaworze, to największym z nich, zarówno dla mnie, jak i mojego zespołu jest pomyślne uruchomienie produkcji silników wysokoprężnych OM 654. Od końca 2019 roku ten silnik jest już w produkcji seryjnej. Jestem też bardzo dumny, że po raz kolejny mogłem wziąć udział w budowie nowej fabryki dla koncernu Daimler.

– Dziękujemy za rozmowę.

Zobacz także:

wróć